Półmetek

Czas błogiego lenistwa i beztroskich zabaw, szaleńczych dyskotek powoli mija kiedy to coraz mniej nas dzieli od zdobycia tytułu inżyniera. Wtedy następuje przełomowy moment kiedy to poświęcamy wiele nocy, wiele dni na wymyślenie kolejnego zdania, kolejnego słowa które przybliży nas choć w niewielkim stopniu do uzyskania upragnionego tytułu. Hektolitry kawy, tony wyrzuconych kartek, zmarnowanej makulatury, wypisane długopisy wcale nie świadczą o tym, że pracę licencjacką mamy ukończoną. Właśnie w tym momencie tak naprawdę zaczynasz sobie zdawać sprawę czym jest stres. Zaczynasz myśleć, że to co przeżyłeś do tej pory nie przygotowało Cię na tą jedną chwilę w Twoim życiu. Te chwile uwieńcza spotkanie twarzą w twarz z komisją, aby przekonać się, że „pięć minut wstydu daje Ci tytuł na całe życie”. Moment kiedy będziesz mógł nareszcie urządzić uroczyste spalenie notatek, podręczników wynagrodzi Ci wszystkie nieprzespane noce, opuszczone imprezy , zmarnowane randki i każdy jeden poranek kiedy to modliłeś się o przetrwanie całego tygodnia żyjąc zasadą byle do piątku.  Właśnie wtedy zdajemy sobie sprawę, że nasze życie nie staje się prostsze i  o coraz więcej rzeczy musimy walczyć radząc sobie z tym już całkiem sami.

Półmetek

Pierwsze stawiane kroki

Załóżmy, że mamy już za sobą mękę którą jest matura oraz czas oczekiwania na wyniki, jak również te stresujące chwile kiedy nie wiemy na jakiej uczelni tak naprawdę wylądujemy. Koniec końców zaczynamy studia na jakiejś uczelni. Tak to również jest stresujące w szczególności pierwszy dzień kiedy idziemy wystrojeni w odświętne garniaki, szpilki i kiecki na rozpoczęcie roku. Pierwsze co ma miejsce to próba nawiązania kontaktu wzrokowego co już samo w sobie jest nie lada wyczynem. Po drugie jak już nawiążemy jako taką nić porozumienia z innym pierwszaczkiem to trzeba jakoś zagadać. Wydaje się to banalne jednak takie nie jest bo aby zagadać to trzeba jeszcze wiedzieć co powiedzieć aby druga osoba była skłonna poświęcić nam choć namiastkę swojej uwagi. Kiedy już mamy tą uwagę i co chwila nie zapada niezręczna cisza to możemy być z siebie zadowoleni bo pierwszy dzień studiowania jakoś nam mija. Drugi dzień to również wyzwanie. Największy problem będzie stanowić dla Was odnalezienie się w gąszczu korytarzy. Oto rada jeśli nie wiesz gdzie masz zajęcia to podejdź sobie do portierni ładnie się uśmiechnij i poproś o radę. Zapewniam, że bez zbędnych komentarzy ktoś pokarze Ci drogę, a na następne zajęcia już sam będziesz mógł dotrzeć. Problemem może być również zjednanie sobie profesorów. Rada na początku nie wybiegaj przed szereg, lepiej poczekać chwilę i dowiedzieć się czego od Ciebie oczekują, a później możesz błyszczeć do woli. Kilka mądrych słów uwidoczniających Twoją szeroką wiedze na dany temat jeszcze nigdy nikomu nie zaszkodziło. Stopniowe pokazywanie swojej wiedzy może zaprocentować  w przyszłości. Każdy chciałby być zapamiętany w jak najlepszy sposób a dzięki temu Twój indeks będzie się wypełniał czwórkami i piątkami.

Pierwsze stawiane kroki